Ta strona używa ciasteczek (cookies) w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Czytaj więcej »





Publikacje

Publikacje wydane przez Uczelnię


 wsse przeglad1 2002

Deficyt pracy jako konsekwencja globalizacji i wyzwanie dla przyszłości

(…) Wśród różnych ujęć konsekwencji globalizacji proponuję wyróżnić takie, które odwołuje się do dwóch przeciwstawnych kategorii: nadmiaru i niedoboru, co znajduje uzasadnienie w tym, że opisywane zjawisko rodzi skutki o przeciwstawnym charakterze. Tu zajmę się obszarami, które wyróżnia deficyt, brak, niedostatek oraz takimi, które cechuje nadmiar, przerost, redundancja, przy czym oba te stany współwystępują jako istotne cechy określonego miejsca i czasu. Zwykle w analizach globalizacji i jej rezultatów oba te stany rzeczy są rozpatrywane niezależnie, bez wskazywania dynamicznych związków, w jakich one pozostają. Dyskusje ideologiczne są platformą, na której ujawniają się z jednej strony zwolennicy zmian, które wywołuje omawiany tu proces, z drugiej – ich przeciwnicy, określani zbiorowo jako antyglobaliści. Każda z tych dwu uformowanych stron maksymalizuje znaczenie jednej z wyżej wskazanych cech i nadaje im swoistą interpretację. [s. 23]

dr Irena Zakidalska

 

Wychowanie przeciw przemocy.
Propozycje ćwiczeń    
 (...) Tekst, jaki prezentujemy, wyrasta z naszych szkolnych doświadczeń; może też okazać się przydatny nauczycielom, pedagogom, oraz wszystkim, którzy mają kontakt z dziećmi. Przedstawiamy w nim propozycje zajęć socjoterapeutycznych dla uczniów klas I – VI  szkoły podstawowej. (...)
Sugerowana przez nas kolejność ćwiczeń w żadnej mierze nie ma charakteru obligatoryjnego. Prowadzący zajęcia winien samodzielnie dostosować ich formę do wieku uczniów, ich doświadczeń, atmosfery i poziomu bezpieczeństwa w grupie klasowej. Skuteczność zajęć można wzmacniać prowadząc równoczesne spotkania edukacyjne z rodzicami. Przebieg całego cyklu zajęć  regulowany jest tylko zupełnie podstawowymi zasadami, których respektowanie w każdym etapie programowej aktywności umożliwia osiągnięcie celu głównego zobowiązują one przede wszystkim prowadzącego zajęcia  i określają tok jego postępowania. Proponowane zasady służą eliminowaniu tych czynników, które mają wybitnie negatywny wpływ na przebieg procesu uczenia się. Należą tu głównie sytuacje wywołujące poczucie zagrożenia, oraz sytuacje sprzyjające przedmiotowemu traktowaniu wychowanka. Odczuciu bezpieczeństwa i przedmiotowości sprzyjać będzie zasada akceptacji, zasada partnerstwa oraz zasada istnienia norm. Mamy nadzieję, że dzięki narzędziom socjoterapeutycznym nauczyciel będzie mógł ustalić, które dzieci są izolowanie lub odrzucane, które spośród nich mają niezaspokojone potrzeby akceptacji, bezpieczeństwa, społecznego uznania, czy choćby potwierdzenia własnej atrakcyjności.
Proponowane ćwiczenia to zbiór naszych własnych pomysłów, wzbogacony wyborem propozycji z kilku źródeł opracowanych przez innych autorów. (...)

Barbara Kopiczko
Elżbieta Zych


Ciało jako przedmiot samowiedzy – szkic jako antropologiczny
(...) Chcę teraz mówić o ciele ludzkim, a w takim razie-o człowieku w ogóle; o tym, co w nim cielesne, a to znaczy materialne. Materialność ciała jest przedmiotem doświadczania zupełnie podstawowego, jest stanem odczuwanym jako oczywistość. Wskazuje to, że podstawowe cechy materii można odnaleźć w każdym ludzkim ciele. Materia-mówi Kazimierz Ajdukiewicz-to tyle co ciało jakiekolwiek. By wskazać cechy, jakie konstytuują materię (zatem i ciało), chcę odwołać się do Izaaka Newtona, który mówi o
- rozciągłości (Kartezjańska res - extensae),
- bezwładności,
- nieprzenikliwości,
Ciało jest rozciągłe (przestrzenne) – zajmuje w świecie jakieś (swoje) miejsce; jest „trójwymiarowe”. Dzięki tej własności człowiek staje się ,,postrzegalny” i w ten sposób ,,realny”- dla innych ludzi i dla samego siebie. Bycie postrzeganym, to szczególna forma ,,poświadczenia” istnienia; forma nadania istnieniu sensu, niezależnie od tego, skąd owo ,,poświadczenie” się bierze-od Boga, od innych ludzi, czy z aktu cielesnej samowiedzy.
Jednym z trwałych fantazmatów ludzkich jest pragnienie bycia niewidzialnym; jak można sądzić, źródłem tego pragnienia jest potrzeba poznawcza, chęć bycia przy kimś, kto o tym nie wie, kto zatem nie będzie ,,grał” i ujawni się w sposób pozbawiony społecznych (kulturowych) autoprezentacji. Można sobie jednak wyobrazić, że niedługo po tym, jak zaspokoi się tamtą potrzebę, niewidzialność  stanie się odczuwana jako przekleństwo. Niezauważony przez innych, odzwierciedlonej przez kogoś cielesności, człowiek staje się „samotny”. Nikt nie uśmiechnie się do niego, nie zareaguje grymasem bądź słowem; jest wtedy jak „powietrze” – mówi się przecież: nie traktuj mnie jak powietrze. (...)

 dr Andrzej C. Leszczyński

 

Transport jako czynnik kształtujące konkurencyjność regionu (na przykładzie województwa pomorskiego)
(…) Konkurencyjność określana jest ogólnie w ekonomii jako zdolność do osiągania sukcesu w gospodarczej rywalizacji. Jest kombinacją zasobów (naturalnych lub stworzonych przez człowieka), procesów ich przetwarzania w ekonomiczne efekty oraz rozszerzania ( w tym umiędzynarodowienia) działalności gospodarczej. Konkurencyjność regionu, to jego zdolność do tworzenia większego bogactwa od tworzonego przez konkurentów na innych, regionalnych rynkach. Konkurencyjność regionalna oznacza możliwości, w jakich dany obszar może w warunkach wolnego rynku produkować dobra (dobra lub usługi) spełniające wymagania ich nabywców, utrzymując lub zwiększając jednocześnie realne dochody w długim okresie. Należy również zauważyć, że istnieją silne związki pomiędzy stopniem wyposażenia transportowego regionu a zasięgiem i siłą jego oddziaływania. Rozpatrując konkurencyjność regionów (województw) w dostępie do dóbr i wartości inwestycyjnych, a więc w dostępie do szans rozwojowych, największe znaczenie mają formy sprawnego przemieszczania się i gałęzie transportu dalekiego zasięgu.
Konkurencyjność, według OECD, to ,,zdolność firm, sektorów, regionów, krajów i obszarów ponadnarodowych do generowania relatywnie wysokich przychodów czynników produkcji i relatywnie wysokiego poziomu zatrudnienia w warunkach trwałego poddania się konkurencji międzynarodowej”. Funkcjonowanie w ramach jednolitego, unijnego rynku wewnętrznego, oznacza dla Polski pełne otwarcie się na zagraniczną presję konkurencyjną. Realizacja podstawowych celów społeczno-ekonomicznych regionu zależy od pozycji konkurencyjnej regionu w stosunku do konkurentów – państw członkowskich Unii. [s. 121]

dr Małgorzata Wach – Kloskowska


Współzależności rozwoju handlu międzynarodowego i transportu    
Postępujące umiędzynarodowienie różnych sfer życia społeczno-ekonomicznego ma charakter obiektywny i jest konsekwencją procesów rozwojowych związanych z postępem cywilizacyjnym w świecie. Ma też zarazem charakter subiektywny wynikający z potrzeb i interesów państw i ich społeczeństw. Wskutek tych procesów państwa w coraz mniejszym stopniu są zdolne i zainteresowane rozwijać się w izolacji. Oddziaływają na siebie wzajemnie, a niektóre problemy rozwoju nabierają także charakteru międzynarodowego o różnej skali oddziaływania, lokalnej, regionalnej czy globalnej. Historycznie pierwszą i ciągle dominującą formą internacjonalizacji gospodarki światowej jest międzynarodowa wymiana handlowa. Istotnym stymulatorem jej wzrostu jest sprany i relatywnie tani system przemieszczania towarów od producenta do konsumenta, gdyż koszty transportu to istotny element ceny zakupu towaru przez finalnego odbiorcę. [s. 137]
(…) Świat zaczęła jednoczyć mobilność dóbr, kapitału i ludzi. Dla krajów imigracji napływ dodatkowej siły roboczej przekładał się na znaczny wzrost gospodarczy. Dla krajów emigracji oznaczało to wzrost wydajności pracy, ponieważ zmniejszało się zjawisko przeludnienia i zmniejszała nadwyżka głównie mało produktywnej ludności. W ślad za migracją ludności przemieszczał się kapitał i tworzył się wielki i chłonny rynek na europejskie towary przemysłowe i konsumpcyjne. Zgodność interesów gospodarczych wszystkich zainteresowanych stron powodowała w zasadzie pełną swobodę handlu międzynarodowego, a przede wszystkim swobodę przemieszczania się ludzi. [s. 138]

prof. zw. dr hab. Bohdan Jeliński


Ekonomia i psychologia motywacji
(...) Warunki skuteczności stosowania kar i nagród są następujące:

  • znajomość przez pracowników systemu kar i nagród,
  • zaakceptowanie systemu kar i nagród przez pracowników i kierowników,
  • nagrody powinny być atrakcyjne, a kary dotkliwe,
  • konieczne jest przestrzeganie gradacji nagród i kar,
  • konieczne jest szybkie wzmacnianie i ograniczanie zachowań,
  • konsekwencja w stosowaniu wzmocnień i ograniczeń,
  • uwzględnianie stosunków emocjonalnych między przełożonym i podwładnym,
  • dopasowanie kar i nagród do osobowości motywowanego – indywidualizacja.

Wszystkie wymienione wyżej zasady skutecznego motywowania umiejscowione są w organizacji jednakże nie sposób odwołać się do uwarunkowań zewnętrznych niezależnych od przedsiębiorstwa, a wynikających z otoczenia, czyli rynku pracy. Efektywne przedsiębiorstwo działające w turbulentnym otoczeniu powinno stosować elastyczne systemy pracy (elastyczność form zatrudnienia, mobilność zawodowa, elastyczność rozwoju zawodowego, elastyczność form motywowania, indywidualizacja form współpracy) koncentrujące się na pozyskiwaniu i utrzymaniu w przedsiębiorstwie ludzi o unikatowych kompetencjach. (...)

dr Andrzej Letkiewicz


Z wprowadzenia
Poznanie zarysu systemu prawnego, zasad na których się on opiera oraz jego wybranych elementów, a także przyswojenie umiejętności uchwycenia sensu niektórych instytucji prawnych staje się nieodłącznym elementem kształcenia studentów wielu kierunków, w tym często i takich, których związki z prawem wydają się bardzo odległe. Z kolei doświadczenie dydaktyczne wskazuje na to, że przekazanie takiego swoistego minimum wiedzy prawniczej adeptom takich specjalności jak socjologia, pedagogika czy logistyka, napotyka na istotne trudności. Ich źródła są zazwyczaj dwa: stosunkowo skromne określone ramy czasowe zajęć, które zagadnieniom prawnym są określone oraz słaba albo zgoła żadna znajomość języka prawnego, tj. języka, w którym napisane są teksty aktów prawnych (języka, jakim posługuje się doktryna prawa i judykatura). A pomimo oczywistego pokrewieństwa owych metajęzyków z polszczyzną literacką pewne jej odrębności, będące wielokrotnie przyczyną nieporozumień, nie budzą poważniejszych wątpliwości.
Te właśnie założenia zachęciły nas do przygotowania niniejszego numeru Przeglądu Naukowego Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomicznej w Gdańsku, który w całości poświęcony jest zagadnieniom prawnym w formie swoistego leksykonu. Obejmuje on uporządkowane hasłowo najważniejsze zagadnienia obejmujące kolejno: elementy prawoznawstwa, prawo konstytucyjne, prawo administracyjne i dalej finansowe, cywilne, handlowe, oraz prawo pracy; nadto zasygnalizowano też pewne zagadnienia dotyczące prawa Unii Europejskiej.
Wybór i układ poszczególnych zagadnień wyznaczony jest przez zalecenia dotyczące standardów kształcenia w zakresie podstaw prawa i przez zasady, zgodnie z którymi zbudowany jest system prawa polskiego.
Naszym zamiarem było przybliżenie w pierwszym rzędzie studentom Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomicznej w Gdańsku, do których ten numer Przeglądu Naukowego jest adresowany, a także i innym Czytelnikom zainteresowanym ta problematyką, pewnych pojęć prawnych, które stanowią swego rodzaju siatkę, ułatwiającą poznanie podstaw prawa i ewentualnie dalszą pracę z tekstami prawnymi. Jest to uproszczony zarys statyki systemu prawnego obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej i po uzupełnieniu o treści zawarte w nr 6 Przeglądu Naukowego WSSE w Gdańsku, gdzie omówiono zasady, wyznaczające dynamikę systemu, może być narzędziem przydatnym zarówno przy pracy własnej, jak i uzupełnieniem wykładu zawierającego te treści kształcenia. (...)

prof. dr hab. Wojciech Cieślak

Potrzeby kulturowe społeczeństwa w dobie globalizacji
(...) Kultura wobec globalizacji-to temat podejmowany w ostatnich latach chętnie i często. Nowa sytuacja komunikacyjna świata sprawia, że w zasięgu człowieka współczesnego pojawiła się nie jedna, jego narodowa kultura , ale dziesiątki innych kultur, czasem potężnych i bogatych i że wobec tego może on, a nawet musi, ciągle dokonywać wyboru, tym bardziej, że zdolności odbioru i percepcji umysłu ludzkiego mają swoje nieprzekraczalne granic.(...)
  (...) Mówiąc o aspiracjach i potrzebach społeczno-kulturalnych społeczeństwa Gołębiewski wyróżnia m.in.:

  • materialno-zawodowe,
  • uczestnictwo w kulturze i rekreacji,
  • wiedzy i umiejętności,
  • własnego rozwoju osobistego,
  • posiadania autorytetu i prestiżu społecznego.

Nasuwa się więc pytanie, co motywuje człowieka w obecnej dobie do zaspokojenia potrzeb kulturalnych. Jakie są więc jego dążenia, zamierzenia, pragnienia, życzenia ,,dotyczące wyników własnego działania lub osiągnięcia za jego pośrednictwem pożądanych stanów satysfakcjonujących”. Motywy obcowania z kulturą są niezwykle różnorodne. Do niedawna powiedzielibyśmy, że poprzez kontakt z sztuką jedni pragnęli znaleźć radość, ukojenie, spełnienie ukrytych, często nieuświadomionych pragnień; inni oczekiwali rozrywki, wypełnienie wolnego czasu, oderwania się od codzienności. Obecnie w ofercie kulturalnej poszukuje się często takich propozycji, które zapewniają zaspokojenie silnych podniet i głębokich przeżyć, których poskąpiło życie. Zdaniem Ireny Wojnar są też tacy, którzy traktują sztukę jak zwierciadło, w którym można zobaczyć samego siebie, znaleźć afirmację podstaw życiowych, podnietę do marzeń o przyszłości itp.(...)
O poziomie świadomego korzystania ze sfery kulturowej i dziedzictwa własnego i innych społeczeństw decydują efekty wychowania naturalnego w domu rodzinnym, w grupach koleżeńskich i rówieśniczych, w miejscu nauki czy pracy, oddziaływania szkoły i wszelkich instytucji kulturalnych i kulturalno-oświatowych. Warto w tym miejscu wspomnieć o indywidualnych przedsięwzięciach samokształceniowych podejmowanych przez jednostkę.
Mówiąc o motywach wynikających z potrzeb kulturalnych człowieka należy również wymienić takie, jak: chęć przeciwdziałania nudzie i szarości dnia codziennego, dążenie do odwrócenia uwagi od dolegliwości zdrowotnych czy trudnych problemów osobistych, szukanie kontaktu z drugim człowiekiem o podobnych aspiracjach i zainteresowaniach kulturowych.(...)

prof. dr hab. Anna Janosz


Architektura organizacji jako czynnik sukcesu rynkowego współczesnych przedsiębiorstw
(...) Poszukiwanie czynników sukcesu organizacji gospodarczych to nigdy nie kończący się proces. Jednoznaczność i stałość zdefiniowania powyższych czynników nie jest możliwa z uwagi na zmienność warunków funkcjonowania współczesnych przedsiębiorstw. Jednak określenie czynników sukcesu jest konieczne, aby znać obszary funkcjonalne organizacji, które obecnie wymagają dostosowań albo/i będą ich wymagać w przyszłości. Warto przy tym pamiętać, że pomiędzy przedsiębiorstwami występują znaczące różnice (w sposobie działania, doświadczeniach, rozwiniętych kompetencjach itp.) i że funkcjonują one w zróżnicowanych warunkach. Taka obserwacja rzeczywistości skłania do stwierdzenia, że każda organizacja wymaga indywidualnego podejścia do określenia jego optymalnego kształtu, właściwych w danych warunkach działań oraz zindywidualizowanej struktury celów. Można zatem postawić tezę, że architektura organizacji (jej kształt organizacyjny i relacyjny) indywidualnie dopasowana do danego podmiotu może stać się czynnikiem sukcesu współczesnych przedsiębiorstw. (...)
Relacje społeczne, zarówno te w wymiarze wewnętrznym, jaki i zewnętrznym powinny być skierowane na kontakty z tzw. interesariuszami. Koncepcja interesariuszy dotyczy idei zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstwa  i pokrewnej koncepcji-społecznej odpowiedzialności biznesu. Wszelkie podmioty, które interesują się powyższymi ideami prowadzenia działalności gospodarczej wiedzą, jak ważne są relacje z wszystkimi osobami zainteresowanymi funkcjonowaniem przedsiębiorstwa, Zarówno swoich pracowników, jak i podmioty otoczenia należy nieustannie informować i przekonywać o działaniach i podejmowanych na ich rzecz. Współczesne podmioty gospodarcze muszą, aby żyć, respektować relacje społeczne. Warunkują one często powodzenie wszelkich innych relacji i działań. (...)

dr Beata Majecka

Ze wstępu
Nauka stanowiła zawsze i nadal stanowi istotną wartość w życiu pracowników naukowych, studentów i wszystkich ludzi, którzy poszukują życiowej mądrości opartej na rzetelnej wiedzy.
W panoramie rozwijających się w szerokim zakresie nauk i subdyscyplin naukowych poczesne miejsce zajmuje pedagogika jako nauka ucząca i wskazująca, jak kształtować dojrzałą osobowość ludzką i odpowiedzialne społeczeństwo obywatelskie w szerokim spektrum kultury – nośnika wartości uniwersalistycznych.
W kulturę nauk pedagogicznych, które nie tylko nieustannie ulegają procesowi rozwojowemu – lecz tym samym potrzebują nowych naukowych i praktycznych imperatywów, pragną wpisać się ,,Zeszyty Nauk Pedagogicznych Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomicznej w Gdańsku”. Wyrażamy głęboką nadzieję, że współpraca z ośrodkami naukowymi w Polsce i poza jej granicami przyczyni się jego merytorycznego rozwoju i sprawi, że na stałe wpisze się w bogatą spuściznę pedagogicznej panoramy nauk pedagogicznych.
Wymiana naukowej myśli na łamach ,,Zeszytów Nauk Pedagogicznych WSSE w Gdańsku” jako uczelni o statusie ,,uczelni wiarygodnej” zapewne pobudzi świat nauki i jej adeptów do twórczego dialogu, który jest gwarantem rozwoju szkolnictwa wyższego w skali makro i mikro. (…)

prof. nadzw. dr hab. Adam Solak


 Ze wstępu
(...) Wydaje się, że ciągle istnieje potrzeba zmian w szkole. Uczniowie z niepełno sprawnością pospiesznie są odsyłani do szkół specjalnych, w zwykłych szkołach brakuje dla nich miejsca, przyjaznej infrastruktury, a w samorządach brakuje pieniędzy na zatrudnienie pedagogów specjalnych, psychologów i tworzenie mniejszych klas. Prawo oświatowe zapewnia, że osoby z niepełną sprawnością powinni uczyć się w najbliższej im szkole, dostosowanej do ich możliwości przez kompetentnych nauczycieli. Istnieje zatem konieczność dalszej pracy nad społeczna świadomością, która przyczyni się do takich zmian strukturalnych, które zaowocują codzienną, mądrą akceptacją niepełnej sprawności, a być może nawet niepełnosprawność stanie się kluczem do wzajemnego odkrywania pięknych wartości skrywanych pod nazwą „człowieczeństwo”.
W ideę te wpisuje się prezentowana monografia zawierająca zbiór artykułów poświęconych nauczycielowi i jego misji animacji animacji osób z niepełną sprawnością. Jeśli praca nauczyciela jest szlachetnym trudem przepełnionym cierpliwością i delikatnością w umiejętnym towarzyszeniu młodemu człowiekowi, to praca z uczniem z niepełną sprawnością staje się wręcz symbolem powołania nauczyciela, misji i jego zawodowych kompetencji. W monografii, która oddajemy w ręce czytelnika, głos zabrali pedagodzy, pedagodzy specjalni, psycholodzy i doradcy zawodowi. Znajdziemy tu zarówno refleksje teoretyczne, wiedzę typu know-how, ilustracje godnego naśladowania przykładu pracy z osobą nie w pełni sprawną w postaci Henryka Ruszczyca, jak i rzetelnie przeprowadzone i przedstawione badania empiryczne ilustrujące szkolne sytuacje nie w pełni sprawnych uczniów i ich profile kompetencji i zdolności. (...)

dr Kazimierz Franczak
mgr Tomasz E. Wardzała


Ze wstępu
(…) Zebrany w drugim numerze ,,Zeszytów Nauk Pedagogicznych WSSE w Gdańsku” materiał odnosi się do aktualnych znaczących dla problematyki wychowania kwestii. Podejmując tematykę związaną z edukacją i wychowaniem – badacze oraz znawcy przedmiotu, reprezentujący różne ośrodki naukowe – przedstawili ją wielowymiarowo. Przede wszystkim uwydatniono zadania szkoły, jako miejsca, w którym uczeń zdobywa nie tylko wiedzę ogólną, ale nabywa również kompetencje i umiejętności niezbędne do realizacji stojących przed młodym pokoleniem ról zawodowych i społecznych. Zaakcentowano także, że proces wychowania uzupełniany jest przez proces socjalizacji i odwrotnie – socjalizacja jednostki przebiega w oparciu o wychowanie, które obejmuje wszystkie ujawniające się w życiu problemy. W kształtowaniu postaw i umiejętności społecznych młodego pokolenia istotną rolę odgrywają nauczyciele i wychowawcy, gdyż dostarczają oni różnorodne modele współżycia społecznego. Kreowane przez nich wzorce mogą zatem dostarczać młodzieży wiedzy o społecznym zachowaniu, kształtowaniu zdolności i sprawności intelektualnych, przyczyniają się więc do kształtowania postaw społecznych uczniów. (…)

dr Beata Ciupińska


Ze wstępu do  publikacji

Dwa lata po zakończeniu Roku Janusza Korczaka oddajemy w ręce Szanownych Czytelników pozycję inspirowaną działalnością Starego Doktora. Mógłby ktoś zapytać: po co, skoro już tak wiele powiedziano, napisano, konferowano? Otóż niniejsza publikacja jest owocem tego, co zostało zasiane przed dwoma laty.
Zdaje się, że nie mniej dobrym powodem wydania niniejszej pozycji jest 25 rocznica przyjęcia przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych Konwencji praw dziecka. Zaznajamiając się z tym aktem prawa i z zasadami wychowywania Janusza Korczaka, trudno nie ulec wrażeniu, że Konwencja jest spisanym przez prawników dziedzictwem Starego Doktora. (…)
Prezentowane teksty scalają osobę Janusza Korczaka i wszystkie sfery jego działalności. Poznają Państwo osobę niezwykłego pedagoga, jego wkład, w Polsce i na świecie, w kształtowanie praw dziecka, także szczególnie uzdolnionego. Autorzy zwracają uwagę na świat dzieciństwa, wartości dziecka niewyznaczane dobrem materialnym, wychowanie dziecka przez sztukę i pracę. W publikacji zamieszczono także teksty poświęcone nauczycielom i pedagogom wyzwalającym twórcze myślenie i działanie dziecka wpływające na jego rozwój. Skupiono się także na metodach wychowawczych stosowanych w domach, rozgraniczając wolność rodzica i wolność dziecka, prawa rodzica i prawa dziecka.
Mamy nadzieję, że prezentowana praca znajdzie życzliwe przyjęcie wśród pedagogów i nauczycieli oraz przedstawicieli innych dyscyplin w ramach dziedziny nauk społecznych, a dla studentów stanie się inspiracją do formowania własnej osobowości i kompetencji.



Szkolenie i wychowanie morskie w Polsce w XVI-XVIII wieku
(…) Można zatem stwierdzić, iż morze, stanowiące przysłowiowe okno na świat, Już za pierwszych Piastów postrzegane było jako szansa na rozwój gospodarczy państwa. Aby jednak w pełni można było wykorzystać możliwości, jakie Polsce dawał dostęp do Bałtyku, należało zadbać o przygotowanie ludzi do niewątpliwie fascynującego, ale jednocześnie niebezpiecznego i trudnego zajęcia, jakim było pływanie po morzu. Pływanie po Bałtyku, nazywanym przez średniowiecznych żeglarzy złym morzem, szczególnie w okresie jesienno-zimowych sztormów było nie tylko trudne, ale często wręcz ryzykowne. Wymagało nie tylko ludzi twardych i odważnych, którym nie straszy był żywioł morski, ale przede wszystkim posiadających znaczne umiejętności z zakresu sztuki żeglarskiej. (…)
Wysoka dyscyplina, dobre wyszkolenie i uzbrojenie załóg strażniczych okrętów oraz przemyślane nimi kierownictwo umożliwiło Polsce przejęcie pełnej kontroli nad znacznym obszarem południowo-wschodniego Bałtyku, sięgającym od Kołobrzegu po Zatokę Fińską. W rezultacie systematycznie rozwijana i umiejętnie kierowana flota strażników morskich sprawiła, iż Polska, która za Zygmunta Augusta  stanęła u szczytu swej potęgi na lądzie, stała się także potęgą na morzu. Dalsze umacnianie polskiego władztwa na Bałtyku uzależnione było od rozwoju morskich sił zbrojnych, zatem komisarze, podobnie jak i król Zygmunt August, zdając sobie sprawę z wad floty opartej na systemie kaperskim, zmierzali do budowy regularnej floty wojennej. Niestety plany te przekreśliła bezpotomna śmierć Zygmunta Augusta (7 lipca 1572 roku). Bilansując jednak  trzydziestotrzyletni okres panowania Zygmunta Augusta, podkreślić należy, iż zwracając Polskę ku morzu, dokonał wielkiego przełomu w polskiej lądowo-szlacheckiej mentalności. (…)

dr hab. Dariusz Nawrot, prof. WSSE



wsse zeszyt nauk4 2014SŁOWO OD REDAKCJI

„Jeśli człowiek w ogóle jest zdolny do poznania prawdy, to tylko dzięki myśleniu. Myślenie ciąży ku prawdzie, jak oczy ciążą ku barwom, a uszy ku dźwiękom. Dzięki myśleniu człowiek chce wiedzieć, co naprawdę jest.
Nieprawda, w którą człowiek popada,
sprowadza się w końcu do błądzenia".
(Józef Tischner)


Misją „Zeszytów Nauk Pedagogicznych Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomicznej w Gdańsku” jest poszukiwanie prawdy oraz dzielenie się nią z tymi, którzy etos swego życia i misji nauczycielskiej, wychowawczej i społecznej pragną na niej budować. Iluzje i złudzenia nie mogą być podstawą budowania relacji międzyludzkich, ani też bazą jakiegokolwiek działania.
Do priorytetów „Zeszytów Nauk Pedagogicznych" należy dbanie o tożsamość i interdyscyplinarność pedagogiki w obszarze nauk społecznych i humanistycznych w konstelacji wielorakich specjalności i specjalizacji.
„Zeszyty Nauk Pedagogicznych" otwierają swoje łamy dla najszerszej tematyki, wpisując się tym samym w zapotrzebowanie nauki w ujęciu teoretycznym i praktycznym, a także szerokiego grona zainteresowanych wychowaniem i edukacją oraz instytucji pozarządowych.
W obecnym numerze, oprócz artykułów naukowych, debiutów młodych pedagogów, materiałów i sprawozdań z badań oraz recenzji pojawia się na stałe dział zatytułowany „Myślenie Korczakiem”. Jest on autorstwa prof. dr hab. Jadwigi Bińczyckiej, naukowca i propagatora idei korczakowskiej, która jest ciągle aktualna i wnosi ducha kreatywności oraz odpowiedzialności w społeczeństwo permanentne uczące się i wychowujące.

Adam Solak



Kim jest człowiek?
(…) W określeniu słownikowym człowiek to istota żywa z rodziny człowiekowatych z rzędu naczelnych wyróżniająca się wśród innych najwyższym rozwojem psychiki i życia społecznego. Według Stagiryty człowiek to zwierzę rozumne, dla Linneusza człowiek to istota stojąca na najwyższym szczeblu hierarchii bytów żywych, a dla redukcjonistów i materialistów człowiek to byt materialny. Jedni mówią o jego istocie i dają wyjaśnienia metafizyczne, drudzy ukazują różnice między człowiekiem a innymi gatunkami, jeszcze inni koncentrują się na zachowaniach ludzkich. Zdaniem Gernota Böhme’a człowiek przez swą materialność, wymiar anatomiczno-fizjologiczny należy do przyrody. Jest on świadomy tej przynależności. Ale jednocześnie obserwacje wskazują mu, że nie można postawić znaku równości między człowiekiem a pozostałymi gatunkami biologicznymi. Na przykład Edward O. Wilson stwierdza, że człowiek jest splotem predyspozycji zwierzęcych z możliwościami ludzkimi – i z tej racji człowiek sam dla siebie stał się problemem.
Źródłem trudności w definiowaniu człowieka jest niemożność jednoznacznego wskazania konkretnej cechy, która wyróżniałaby człowieka od innych gatunków. Chodzi tutaj o cechę bezwzględną, która warunkowałaby inne cechy i z której można by te cechy wyprowadzić. Potocznie przyjmuje się, że człowiek to zwierzę rozumne. Jednak rozumność nie jest jedyną cechą wyróżniająca człowieka pomiędzy innymi organizmami (rozumność jest bardzo różnie określana). Dzięki rozumowi człowiek zdobywa i wytwarza kulturę i cywilizację, nie jest to jednak cecha bezwzględna, z której można by wyprowadzić inne cechy. W literaturze ukazują się często kontekstowe określenia człowieka, na przykład: człowiek stał się człowiekiem, gdy zaczął chodzić w postawie wyprostowanej, gdy jego ręce nabrały zręczności, gdy jego mózg osiągnął odpowiednie wymiary, umożliwiając abstrakcyjne myślenie i planowanie. Problem jednak w tym, że cechy, które wymieniłem, musiałyby być tymi, które przyczyniły się do wyodrębnienia gatunku Homo sapiens sapiens. Użycie dwóch przymiotników dowodzi, iż odróżniamy Homo sapiens (charakteryzuje się ta forma informacją genetyczną) od Homo sapiens sapiens (obok informacji genetycznej odznacza się informacją epigenetyczną). (…)

 

pedagogika rodziny 1pedagogika rodziny 2



zeszytNaukowyZnr1 2015SŁOWO OD REDAKCJI

Zadaniem każdej uczelni jest przede wszystkim rozpowszechnianie wiedzy i edukacji poprzez poszukiwanie prawdy o złożoności świata w skali makro i mikro, z uwzględnieniem wielorakich form, współzależności i współ- odpowiedzialności za ład społeczny i gospodarczy. Jakość kształcenia prowa- dzona na poziomie studiów wyższych powinna też odpowiadać potrzebom rynku pracy, który wymaga coraz bardziej wykwalifikowanych i kreatywnych specjalistów. Wyższa Szkoła Społeczno-Ekonomiczna w Gdańsku wpisuje się w tak pojmowany etos akademickości poprzez realizację swych głównych celów, a jedną z form jest działalność wydawnicza uczelni.

„Zeszyty Naukowe – Zarządzanie” w ramach serii wydawniczej „So- fia” rozpoczynają swoją inaugurację wydawniczą w roku 2015, tj. w roku, w którym Wyższa Szkoła Społeczno-Ekonomiczna w Gdańsku otrzymała prestiżową nagrodę Euro Symbol Nowoczesnego Kształcenia. Wyróż- nienie to przyznawane jest m.in. za „znakomitą politykę zarządzania   i jakości, rozwój innowacyjności, wykorzystanie funduszy unijnych oraz aktywność w przestrzeni społecznej” i jest swego rodzaju imperatywem dla jakości „Zeszytów Naukowych – Zarządzanie”.

Dominującym tematem pierwszego zeszytu jest zarządzanie w samo- rządzie terytorialnym w kontekście zarządzania państwem. Jest to o tyle istotne, że w roku tym obchodzono w Polsce 25-lecie odnowionego sa- morządu terytorialnego. Temat ten jest szczególnie ważny nie tylko pod względem naukowym, ale przede wszystkim społecznym. Szerokie spek- trum działalności samorządów wymaga więc przedstawienia zagadnienia w wielowątkowym ujęciu. W ten właśnie sposób autorzy pierwszego zeszy- tu prezentują podjęte przez siebie tematy. Rozważania osadzone są zarów- no w aspektach współczesnych, jak i historycznych. Widoczna jest w nich złożoność zarządzania uwikłanego w różnorodne konteksty społeczno-po- lityczne, kulturowe, laborystyczne oraz etyczne.

Serdecznie zapraszam Szanownych Czytelników: ludzi ze świata nauki i praktyki oraz studentów do włączenia się w ogólnospołeczną dyskusję odno- śnie do podjętych w niniejszym zeszycie tematów, a poprzez swoje publikacje – do wymiany doświadczeń, poglądów i opinii na łamach kolejnych jego wydań.

Roman Gawrych
Redaktor Naczelny


zycie
Z Wprowadzenia …

(…) W rozdziale pierwszym pracy koncentruję się na historii rozwoju wiedzy
o życiu, od starożytności do współczesności. Problematykę  życia rozwijano bowiem
w ramach kontekstu historycznego. Nie był to proces ciągły, ale sukcesywny. Drugi rozdział to refleksja nad przyrodą, życie jest przecież elementem przyrody. Nie wystarczy wiedzieć, jakie cechy charakteryzują poszczególne indywidua, populacje, gatunki, tworzące wspólnotę wraz z środowiskiem. Inwentarz właściwości typowych kształtuje kryteria przynależności do populacji, gatunku, biosfery. Stąd poszukiwanie głębokich wyjaśnień właściwości w ten sposób klasyfikowanych wspólnot. Należy pytać, na jakim poziomie sytuuje się jedność
i różnorodność form żywych. Nie ma prawdopodobnie języka na świecie, w którym nie istniało słowo „życie”. Pojęcie „życie” jest elementarne, dane w bezpośrednim doświadczeniu. Bez większych trudności możemy odróżnić to, co jest życiem, od tego, co nim nie jest. Jednak dyskusja nad jego treścią i zakresem trwa od starożytności. Obejmuje ona kilka aspektów, w tym semantyczny i pragmatyczny, o czym traktuje rozdział trzeci. Od początku procesu poznawania świata życia człowiek stawiał pytanie: „Co to jest życie?” Różnie próbował je zdefiniować. Definicja życia ma wiele zadań, nie tylko jest zabiegiem metodologicznym, jest też użyteczna w sensie praktycznym, w komunikacji międzyosobowej – rozdział czwarty w tej pracy. Dyskusja nad przejawami życia często koncentruje się na jego zaistnieniu (rozdział piąty). Dla wielu badaczy nie wystarcza poszukiwanie zaistnienia życia w specjalnej postaci materii, w związkach chemicznych o określonych właściwościach,
w strukturach morfologicznych. Uważają, że należy ukazać zaistnienie wyższego od chemii poziomu organizacji. Szósty rozdział pracy ukazuje aktualny stan badań nad poznaniem życia. Nurtuje nas pytanie : „Na jakim poziomie(mikro czy makro) należy poszukiwać podstaw życia?” Poszukuje się na poziomie makromolekularnym, a nawet atomowym, liczne argumenty nakazuję nam jednak poszukiwać podstaw życia na poziomie makroskopowym. (…)

 

znp5 2015

 SŁOWO OD REDAKCJI (fragment)

"Cztery filary są podstawą edukacji przez całe życie:
Uczyć się, aby wiedzieć;
Uczyć się, aby działać;
Uczyć się, aby żyć wspólnie;
Uczyć się, aby być"
(z Raportu dla UNESCO Międzynarodowej Komisji ds. Edukacji dla XXI wieku)

Kontynuując misję naukowej interdyscyplinarności "Zeszytów Nauk Pedagogicznych" wydawanych przez Wyższą Szkołę Społeczno Ekonomiczną w Gdańsku, oddajemy w ręce Czytelników kolejny numer tychże "Zeszytów". Edukacyjna interdyscyplinarność obliguje nie tylko do refleksji teoretycznej, ale także do namysłu z gruntu praktycznego (...)

  Adam Solak

 

 

 

pedrodz16Wstęp
Informacja o podjęciu inicjatywy opublikowania podręcznika z zakresu pedagogiki rodziny ukazała się we Wstępie do pracy zbiorowej Pedagogika rodziny. Podejście interdyscyplinarne wydanej przez Wyższą Szkołę Społeczno-Ekonomiczną w Gdańsku jako działalność właściwa szkołom wyższym w zakresie drukowania prac mających na celu wspomaganie prowadzonego kształcenia. Zgodnie z założeniem wstępnym ma to być praca o charakterze systemowym. Zostaną w niej poddane szczegółowym analizom zagadnienia charakterystyczne dla tego przedmiotu wiedzy.
    Opracowanie będzie się składało z trzech tomów, z których każdy ukaże się
w corocznym cyklu wydawniczym (2016/2017/2018). Nadano im osobne tytuły (Familiologia, Wychowanie rodzinne, Formacja i pomoc rodzinna). Niewątpliwie największe zainteresowanie budzi tytuł tomu pierwszego -   Familiologia. Wybór tej nazwy został przyjęty ze względu na treść woluminu, bo zawiera zagadnienia podstawowe związane
z analizowaną subdyscypliną oraz refleksją nad rodziną w aspekcie wychowania, a także ze względów stylistycznych, wskazując tym samym na możliwość operowania inną nazwą.”

„… Zebrany w pierwszym tomie podręcznika materiał świadczy o kondycji małżeństwa
i rodziny w warunkach indywidualizacji, to znaczy otwartości na własne decyzje i wybory, często fundowanych na podłożu sekularyzacyjnym, ujawniających się w orientacjach moralno-kulturowych, relatywistycznym traktowaniem wartości i norm (lub zupełnym ich odrzuceniem), co skutkuje znamiennym coraz częstszym rozpadem rodziny, konsumpcjonistycznym korzystaniem z dóbr materialnych, ulotnością niezobowiązujących kontaktów płciowych. Jeśli chodzi o sytuację małżeństwa i rodziny w Polsce, to Profesor Janusz Mariański zauważa, że dają się zauważyć, zwłaszcza wśród młodzieży, pewne tendencje zmierzające do osłabienia podstawowych orientacji moralnych (moralność autonomiczna), dotychczas mających silne zakorzenienie w tradycji i religii. Tendencje te świadczą o umacnianiu się permisywnej moralności. Jednak – mimo wszystko – współczesny człowiek nie jest całkowicie zdezorientowany, chociaż świadomy presji ryzyka, żyje bowiem niepewnym i niestabilnym pod względem wartości świecie, to jednak jego świadomość aksjologiczna nie jest nihilistyczną pustynią, ale też nie jest bezpieczną fortecą (społeczeństwo ryzyka). Istnieje też wiele dowodów na to, że rodzina polska imituje w wielu doświadczeniach życia społecznego wzorce zachodnioeuropejskie. Dlatego w niniejszym tomie nie koncentrowano się tylko i wyłącznie na przedstawieniu sytuacji rozdroża, a więc jego stanu i przyczyn, ale podjęto także refleksję wskazującą na niezbywalne znaczenie
i podstawę rozwoju społeczeństwa dzięki małżeństwu i rodzinie, zwróceniu uwagi na wartości, normy i cele dalekosiężne. Postawa krótkowzroczna nie dziwi, bo „w warunkach dezyinstytucjonalzacji, detradycjonalizacji pluralizacji i instytucjonalizacji wzrasta ranga takich wartości, jak autonomizacja decyzji, samorealizacja, samo ekspresja, kreatywność, niezależność, wiara w rozwój, partycypacja życiu społecznym (…). W tym kontekście struktury trwałe o ścisłych zobowiązaniach i rygorach , stoją w obliczu nieuchronnego kryzysu. Dominują przynależności z wyboru i na określony czas”. Świadomość istniejących preferencji w wyborze i przyjęciu wielu postaw zwraca uwagę na realne niebezpieczeństwo popełnienia błędu antropologicznego.



Marek Marczewski (Redaktor naczelny)
Roman Gawrych
Janusz Mariański
Danuta Opozda”
Tadeusz Sakowicz
Adam Solak
   



 

 

 Niektóre publikacje kadry naukowo-dydaktycznej WSSE wydane poza Uczelnią


educationmilosc madrosc

 

prawa dziecka

 

 o spoleczenstwie

 

n akademia marynarkidylematy

 



autorytet

 

 

zestawy zadan do edukacji wczesnoszkolnej

praca w przestrzeni

 

 

 

problematyka pracy




 


mazowieckie


 

trudnosci

w kregu wychowania




etos pracy




 



 

 



wychowanie chrzescijanskie



przyroda4



przyroda5

przyroda6



Wersja elektroniczna













 

 

 

 

 

 

ojcostwo

Wersja elektroniczna




















upad kons

 

Wersja elektroniczna

Ze wstępu do  publikacji
Dwa lata po zakończeniu Roku Janusza Korczaka oddajemy w ręce Szanownych Czytelników pozycję inspirowaną działalnością Starego Doktora. Mógłby ktoś zapytać: po co, skoro już tak wiele powiedziano, napisano, konferowano? Otóż niniejsza publikacja jest owocem tego, co zostało zasiane przed dwoma laty.
Zdaje się, że nie mniej dobrym powodem wydania niniejszej pozycji jest 25 rocznica przyjęcia przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych Konwencji praw dziecka. Zaznajamiając się z tym aktem prawa i z zasadami wychowywania Janusza Korczaka, trudno nie ulec wrażeniu, że Konwencja jest spisanym przez prawników dziedzictwem Starego Doktora. (…)
Prezentowane teksty scalają osobę Janusza Korczaka i wszystkie sfery jego działalności. Poznają Państwo osobę niezwykłego pedagoga, jego wkład, w Polsce i na świecie, w kształtowanie praw dziecka, także szczególnie uzdolnionego. Autorzy zwracają uwagę na świat dzieciństwa, wartości dziecka niewyznaczane dobrem materialnym, wychowanie dziecka przez sztukę i pracę. W publikacji zamieszczono także teksty poświęcone nauczycielom i pedagogom wyzwalającym twórcze myślenie i działanie dziecka wpływające na jego rozwój. Skupiono się także na metodach wychowawczych stosowanych w domach, rozgraniczając wolność rodzica i wolność dziecka, prawa rodzica i prawa dziecka.
Mamy nadzieję, że prezentowana praca znajdzie życzliwe przyjęcie wśród pedagogów i nauczycieli oraz przedstawicieli innych dyscyplin w ramach dziedziny nauk społecznych, a dla studentów stanie się inspiracją do formowania własnej osobowości i kompetencji.